3 rzeczy, których nie rób na lotnisku!

Rozdziewiczenie samolotem już za mną. Od samego początku owego rozdziewiczania domyślałem się, że coś mnie zabawnego spotka na lotnisku. Tak już mam, że dookoła dzieją się rzeczy niespotykane. Lecę samolotem? Coś się wydarzy. Kupuję nowy telefon? Idzie na gwarancję. Włączam telewizor? Widzę partie rządzącą. Zawsze i wszędzie.

Pierwszą przygodę na lotnisku opowiedziałem na swoim kanale youtube w tym filmie:

3 rzeczy, których nie rób na lotniskuGdy na lotnisku pojawia się pan…

i mówi w kontroli bezpieczeństwa następujące słowa: proszę mnie dokładnie przetrzepać, bo przecież mogę mieć ładunek wybuchowy. Celnik wziął go na stronę i chyba poszli w odosobnione miejsce dokonać owej kontroli. Zastanawiam się ciągle, czy gdzieś nie było ukrytych kamer a to wstęp do jakiegoś porno.

Kamery były wszak wszędzie!

 

Gdy przejdziesz kontrolę bezpieczeństwa – zapomnij o kawie!

Jak wiecie jestem wielkim kawoszem. Kawę żłopałbym hektolitrami. Może przesadzam, ale lubię rozkoszować się dobrą kawą. Potwierdzą to pracownicy coffedesk.pl, bo na wielu imprezach branżowych – obstawiam punkt z kawą. Zawsze i wszędzie ;-)

Dla przykładu kawa w McDonalds, która w normalnej restauracji kosztuje 3,90 (małe capuccino) – na lotnisku kosztuje 10 zł. Lodowe marzenie 19 zł.

Na szczęście aż taka cebula ze mnie nie wyszła, skoro zamówiłem – grzecznie zapłaciłem ;-)

Gdy po odprawie na lotnisku…

tuż po wystartowaniu, pewna pani w locie rejsowym krajowym zapytała, czy gdzieś znajduje się usługa gastronomiczna. Stweardessa (przemiła swoją drogą Pani z LOT) odpowiada, że w locie krajowym, który trwa godzinę częstują tylko batonikiem oraz wodą. Pani wielce oburzona.