Weź wystąp u mnie! Cross na youtube.

Jeżeli jesteś młodym twórcą na youtube i chcesz czasem poczytać odnośnie prowadzenia kanału – dobrze trafiłeś. 4YTbers to seria dla młodych twórców. Dzisiaj: cross na YouTube, czyli w jaki sposób rozmawiać z innymi twórcami o gościnnym występie.

Cross na youtube

Kilka lat działalności w tym medium nauczyło mnie, że współpraca z innymi to najczęstsza forma promocji swojego lub cudzego kanału. Zasięgi filmów stają się wyższe, fani chętniej odwiedzają nasz profil. Brzmi jak bajka, ale czy rzeczywiście tak łatwo zrobić cross na youtube z innym twórcą?

Swój kanał Matt Olech prowadzę od ponad trzech lat. Gdy zaczynałem, YouTube był takim tortem, z którego ludzie dopiero wyjadali dekorację (teraz powoli zaczynają kroić na kawałki). Po pewnym czasie odkryłem, iż poznawanie nowych ludzi, wchodzenie w kooperacje, występowanie u siebie w filmach pomaga w prowadzeniu tego typu działalności.

Dzisiaj sam dostaję masę próśb o ocenę kanału, czy też o nagranie filmu np. na urodziny, czy też do jakiegoś projektu. Czym się kieruję w wyborze osób, którym pomogę? Jakie mam rady dla Was?

cross na youtube1. Nie narzucaj się.

Większość youtuberów (wbrew pozorom) czasem zagląda na skrzynkę pocztową, i gdy faktycznie coś ich zainteresuje – odezwą się. Nachalne narzucanie się (np. pisząc jednocześnie na maila, fb, fanpage i twittera) parę razy dziennie może skutkować efektem odwróconym od zamierzonego.

W życiu, a również i w przypadku crossa stosuję zasadę – co ma się zdarzyć to się zdarzy. Lizanie dupska może i da suby, ale język będzie ubab… Dobra, bo to tekst specjalistyczny a robi się nieprzyjemnie.

2. Gdy już piszesz propozycję

wystąpienia w filmie, nigdy nie rzucaj ogólnikami! Krew mnie zalewa, gdy ktoś pisze wiadomość w stylu: „Witam, wystąpisz u mnie w filmie? Mam super pomysł! Co Ty na to?„, bym potem usłyszał „Nagraj pozdrowienia dla moich widzów”. Propozycja powinna zawierać krótki zarys filmu, opisać jego charakter, klimat oraz …

3. …czemu ma służyć cross na YouTube.

Większość twórców chce po prostu mieć kogoś bardziej popularnego u siebie na kanale. Nie ważne, co to będzie. I w tym momencie mi np. zapala się czerwona lampka: „oho, ktoś bez konkretnego pomysłu i celu chce po prostu wykorzystać mój ryj”. 

Całkiem niedawno pewien chłopak poprosił mnie, bym przystąpił do grupy, w której ludzie przedstawiają pomysły na współpracę z innymi. Super idea. Tylko problem polegał na tym, iż była przeznaczona dla youtuberów w przedziale ok. 500 widzów w górę. Z 70-tysięczną publiką to trochę nie bardzo, co :)? Trzeba pamiętać, że jak już współpracujemy to głównie z ludźmi, którzy w zamian za naszą pracę, mogą nam zaoferować coś równie ważnego.

I tu jest rada dla Ciebie. Chcesz pozyskać youtubera, chcesz promocję? Napisz, co możesz mu dać w zamian! Może jesteś dobry w montażu i możesz mu pomóc, może masz umiejętności graficzne, a nuż umiesz grać na gitarze a dany twórca szuka gitarzysty?

4. Gdy już piszesz to streszczaj się.

Uwierz mi, często ludzie nie mają czasu i ochoty czytać wywodów na temat Waszego filmu/projektu. Wystarczy krótko i zwięźle (ale treściwie) opisać pomysł, zastosować się do rad innych oraz podrzucić przykładową produkcję. Pomoże to youtuberowi ocenić, czy faktycznie dasz radę zrealizować to, co masz w planach.

Są na tym świecie ludzie inteligentniejsi ode mnie, którzy więcej osiągnęli :) Posłuchajcie, co na ten temat ma do powiedzenia Andrzej Tucholski, z bloga jestKULTURA.

Zagadywanie do „większych od siebie” jest trudne. Sam je tysiąc razy źle przeprowadziłem jak sam zaczynałem, więc teraz wszystkie marne podejścia do mnie (powiedzmy, że mój blog to średnia półka) też widzę jak na dłoni. Jeśli nie masz czym zainteresować osoby popularniejszej od siebie czymś unikalnym (np. „wspólny film wyślę do XXX inicjatyw oraz instytucji, przez co zobaczy go YYY”) to koniecznie rozegraj to na jej korzyść w prostym bilansie.
Ja tak „zlądowałem” na wywiad na jestKulturze światowej sławy pisarza, autora wielu bestsellerów i aktualnie członka top5 autorów science-fiction w Stanach czyli Hugh Howeya. Wymieniłem mu w bardzo krótkim mailu wszystkie profity dania mi 30 minut swojego czasu. Zgodził się. Dotrzymałem słowa. A potem zrobiłem jeszcze 2 rzeczy dodatkowo, żeby go mile zaskoczyć.
Rada będzie zatem krótka, acz podwójna: piszcie SUPER krótkie wiadomości, w których minimum 3/4 treści to profity dla osoby, którą próbujecie złapać. W ten sposób na 90% zdobędziecie jej uwagę a i szanse powodzenia mają sens. Dostaję dziesiątki maili „ej napiszmy coś razem”. Jak do tej pory nie dostałem jeszcze żadnego „napiszmy coś razem, co Tobie da XXX a mi da YYY i dzięki temu ZZZ”. Przemyślenie budzi ciekawość. Powodzenia!
Nie skupiajmy się tylko na biznesie, bo przyjaźnie są także ważne ;-). Kiedyś youtube był miejscem dla ludzi tylko z pasją, dzisiaj jest polem, na którym można także zarobić. Umiejętne i racjonalne pogodzenie tych dwóch sfer może wyjść dla nas – youtuberów, najkorzystniej.
Pamiętajcie, że mając 500 widzów nie jesteście gorsi. Zaczynacie, uczycie się. Będziecie popełniać wiele błędów, parę razy dostaniecie po dupie, ale tylko konsekwencją możecie dopiąć swego.
Podsumowując.
Pisz krótkie i konkretne wiadomości, w których zawrzecie to, co youtuber może zyskać przy współpracy z Wami. To tyle :-)
  • Pingback: Checklista youtubera - jak zostać youtuberem - Matt Olech()

  • A jak myślisz – dlaczego :)?

  • Mateusz rady fajne, ale powiedzmy sobie szczerze, że i tak większość youtuberow olewa jakiekolwiek wiadomości ;_;

  • MichauVlog

    Mam wiadomość, wchodze na skrzynke: „Daj lajka” i link do filmu.. krew zalewa. albo dodaj do ulubionych to ja tez dodam.
    Dupa.nie wytlumaczy Ci i czym film bądź kanał.nie zaprosi, tylko prosto z mostu wali.

  • Lepiej zacząć od „co słychać?”, bo mniej trąci „ziomkowatością” a jak już zamiast „Hej” jest na starcie słowo „Elo” to jeszcze gorzej ;)

    A tak serio czasem trzeba spokojnie do tego podejść, bo zazwyczaj ludzie mają stracha, że piszą do znanej osoby lub nawet często swojego „guru”, dlatego tak często nieporadnie próbują stworzyć luz w rozmowie…

  • Nie tylko w Twoim :)

  • Od siebie dodam, abyście nie rozpoczynali rozmowy od „Hej, co tam? xD”. Nic tak bardzo nie zniechęca do odpowiedzi, jak właśnie to (przynajmniej w moim przypadku) :P