Jak NIE rozmawiać z youtuberem? Poradnik dla firm.

Witaj! Zapewne zajrzałeś do tego wpisu, bo pracujesz w firmie, która współpracuje z youtuberami albo planuje zacząć działać w tej kwestii. A zastanawiałeś się kiedyś

jak nie rozmawiać z youtuberem?

Świnią nie jestem. Nie ma nazwisk, nie ma firm – liczy się treść i nauka, jaka z tego płynie ;-)

jak nie rozmawiać z youtuberem

W metodach manipulacji moglibyśmy podciągnąć to pod społeczny dowód słuszności, czyli np. zaufało nam 100.000 klientów! W umyśle vlogera może pojawić się myśl: zgłaszają się do najlepszych, czyli do mnie! Poziom ekscytacji wzrasta, ale nie o tym chciałem Ci napisać. W gruncie rzeczy to mały pikuś ;-) Sprawa jest bardziej złożona.

W mailu widniało zgłaszamy się do najlepszych blogerów a w dalszej części pisane było o moim blogu i wszystko wzięte w kontekście blogowania pisanego. Problem polegał na tym, że… ja nie miałem wtedy bloga! Kopiuj – wklej nie jest dobrą formą wysyłania maili do twórców. To na serio czasem widać, gdy mail nie jest spersonalizowany! Jak myślisz? Lepiej gdy jest to kopiuj – wklej, czy też spersonalizowany mail do twórcy?

Jak nie rozmawiać z youtuberem?

Raz zdarzyło mi się, że firma (prawdopodobnie nie znając na czym polega ten rynek) zaproponowała wysłanie swojego scenariusza do filmu. Na początku pomyślałem, że to żart i chodzi o koncepcję filmu. Niestety, okazało się, że następnego dnia na mojej skrzynce e-mailowej widniał scenariusz w pdf, dokładnie słowo w słowo co ma się dziać na ekranie, co mam mówić, itp.

W przypadku współpracy z YouTuberami zapewne wiesz, że wysyłanie swojego scenariusza to najgorsza z możliwych opcji – nawet jak youtuber się na to zgodzi! Powód jest prosty. Nie jest to jego pomysł a copywritera/scenarzysty i przede wszystkim nie są to jego słowa. I choć byłby leniem – to produkcja nie będzie jego. A w tego typu współpracy właśnie chodzi o to, by twórca dokładnie czuł to, co ma zrobić. Wsadzenie twórcy do formatu, który nie jest jego nie raz skończył się źle i był sztuczny do granic możliwości.

Jak nie rozmawiać z youtuberem?

Wryło mnie. Film dla Klienta miał znamiona dedykowanego, wszystko już było ustalone: od koncepcji filmu, scenariusza po samą kwestię wynagrodzenia. Dosłownie jak w bajce – następnego dnia miało dojść do realizacji. Klient nagle poprosił o coś niespotykanego… Zwykle mam tak, że staram się spełnić zachcianki, jeśli nie ingerują mocno w koncepcję. Klient poprosił by przypadkowo mieć na sobie czapkę z ich logiem, koszulkę z ich logiem oraz szalik. Również z logiem.

Dobra reklama na wideoblogu to taka, którą widzowie dostrzegą, ale będzie ona na tyle subtelna, że nie wkurzy. Jak myślisz – czy czapka, szalik i koszulka jest subtelna? (Dodam, że w filmie również pokazywałem produkt z 4 razy).

Jak nie rozmawiać z youtuberem?

Czasami moje usługi mogą wydawać się droższe od innych. Klient na tym etapie jeszcze nie wie, że w cenie ma znacznie więcej od innych twórców – a przede wszystkim może spać spokojnie ;-) Mam tu na myśli, że jak zgłasza się – robota zostaje wykonana dobrze, ale nie o tym przecież będę pisać.

Zaproponowałem za kampanię powiedzmy 1.000 złotych. Klient nawet jakby chciał – nie ma takiej sumy. Co powinien zrobić? Po prostu odmówić i sprawa zakończona ;-)

Zdarza się, że brniemy dalej z propozycjami w barterze. Do tego nic nie mam, jeśli równa się cenie przykładowej kampanii oraz potrzebuję produktu, jaki oferowany jest w zamian. Pan zaproponował dwie rzeczy ze swojego sklepu po 50 zł każda. Razem 100 zł. Kampania została wyceniona na 1000 zł. Czyli jest to koszt dziesięciokrotnie niższy. Brzmi dziwnie, prawda?

A raczej: jak rozmawiać?

  1. Zwróć uwagę na to, czym się zajmuje. Możesz nawiązać do tego w mailu (Jason Hunt w swoich książkach nie raz nazywał blogerów ludźmi posiadającymi powiększone ego, w przypadku YouTuberów może być podobnie),
  2. Nie pisz scenariusza za youtubera, on powinien Ci w tym pomóc,
  3. Jeśli cena nie odpowiada – podziękuj grzecznie. Masz prawo nie mieć akurat tyle na promocję i również masz prawo wybrać tańsze opcje!
  4. Po prostu… zaufaj i bądź człowiekiem.

Zobacz również wpis dot. watchtime – najważniejszej rzeczy na YouTube. Jeśli w firmie planujecie założyć własny kanał – przyda się zdecydowanie!

Zaleciało górnolotnie. Powodzenia! ;-)