Jak podrywać po katolicku? Komentarz blogera.

Niedawno na łamach Super Expresu (link tutaj) ukazał się kolejny, pełen mądrych stwierdzeń artykuł odnośnie… podrywania! Wiadomo, coach’e w tym temacie powiedzieli już wiele, ale Ci, którzy znają się na tej sprawie najlepiej – dorzucili swoje trzy grosze. Odpowiedzieli oczywiście na odwieczne pytanie:

jak podrywać po katolicku?

Jak podrywac po katolicku?Oto kilka rad biskupa Antoniego Długosza (którego jeszcze pamiętam z Ziarna, taki miły i popierdzielał z dzieciakami na antenie) odnośnie podrywania po katolicku… Jak podrywać po katolicku? Czas przyjrzeć się paru radom!

[wolno] Zaprosić dziewczynę na kawę lub herbatę w neutralne, publiczne miejsce.

Zgadzam się w pełni. W dobie internetu zaproszenie kogoś nieznajomego do domu, lub do lasu może skończyć się nieplanowaną przyjemnością. W sensie gwałtem. Niestety, przyjemność jest jednostronna, więc porada jak najbardziej trafiona.

[wolno] Zaprosić do kawiarni lub na lody i zapłacić za wszystko.

No raczej, jeśli zaprasza się na pierwszej randce na seks oralny to trzeba zapłacić.

[wolno] Dyskretnie podpytać, czy ta osoba jest z kimś związana.

Chodzi o sado maso? Aaa, o związek. Dziwne. Dziewczyna idzie na randkę i mamy pytać, czy przypadkiem kogoś tam nie ma, a my jesteśmy chwilową przyjemnością?

[wolno] Poprosić o posmarowanie pleców olejkiem, jeśli tylko o to nam chodzi.

W KAWIARNI?! Na cholerę smarować plecy w kawiarni? Chyba nigdy tego nie zrozumiem.

[nie wolno] Flirtować przez SMS-y i Internet, to grozi uzależnieniem.

W Biblii tak napisali? Ano, chyba, że tak. Swoją drogą, to może nie prowadzi do uzależnienia, a zwyczajnego sextingu.

[nie wolno] Wykonywać dzikich, uwodzicielskich tańców w nadmorskich dyskotekach.

Jakość muzyki, która grają „zespoły” na potupajkach przy piwku jest tak wysoka, że upicie się jest rzeczą konieczną, by nie słuchać kakofonii. A wtedy już nie myślimy o seksie, więc… problemu nie ma. Trzeba się uchlać.

[nie wolno] Na randce nie powinno się pić większych ilości niż lampka wina, nie powinno się też pić piwa.

Dlaczego nie można pić piwa? A co jeśli na randkę idzie dwóch facetów? Oh, wait…

 

Wielu rzeczy nie rozumiem, pomóżcie zrozumieć, proszę!