3 powody, dla których karty na YT to zbawienie.

Karty na YouTube… Załóżmy na potrzeby tego wpisu, że jesteś YouTuberem od kilku miesięcy. Na początku doświadczasz zwyczajnie YouTube i próbujesz nowych narzędzi – uczysz się go krok po kroku. Twój dzień wygląda różnie. Najczęściej nagrywasz, montujesz i cieszysz się z kolejnych komentarzy. Brzmi jak dobry amerykański sen. Przychodzi taki moment w Twojej działalności, że chciałbyś się wyspecjalizować. Poznać nowe narzędzia, a przede wszystkim – jak działa YouTube?

Z wpisu Watchtime – czyli jak ogarnąć kanał na YouTube dowiedziałeś się, jak watchtime jest ważnym czynnikiem na YouTube. Jeśli z jakiegoś powodu tego wpisu jeszcze nie przeczytałeś – nadrób zaległość, bo możesz nie do końca zrozumieć o co chodzi dalej.

Karty na YouTube są zbawieniem w obecnych czasach dla twórcy z prostego powodu:

Nie trzeba być naukowcem, żeby zorientować się, że ruch mobilny na YouTube to już około 60% odtworzeń. Gdy korzystasz z samych adnotacji, które nie wyświetlają się na wszystkich urządzeniach – tracisz potencjalny ruch, przez co watchtime ma szansę spaść!

Możliwości jest wiele: od promocji własnego sklepu, czy też strony www, po promocję filmu, a nawet zadanie pytania fanom w ankiecie!

Karty na YouTube

  1. Masz szansę wrzucić w karcie film, do którego się w danym momencie odnosisz. Karta zadziała jak swego rodzaju link, który wyświetli się również użytkownikom mobilnym. Ale do jasnej cholery kto w to klika?! Statystyki kliknięć w karty na początku (tuż po ich wprowadzeniu) były katastrofalne na moim kanale. Raptem 1-3% kliknięć. YouTube musiał coś z tym zrobić…
  2. wprowadził ankiety. Masz szansę zapytać o coś swoich widzów! Uwierz mi, chętnie odpowiedzą na pytanie. Po lewej stronie masz przykład ankiety wraz z proponowanym filmem pod spodem.

Są dwa powody:

  1. Chciałem, by więcej osób klikało w karty i wg statystyk jest to już nie 1-3%, a ok. 20-30%!
  2. W to miejsce wrzuciłem również proponowany film, by widzowie mieli szansę przejść do niego i zwiększyć watchtime.

A więc mogę śmiało powiedzieć, że karty na YouTube to serio – zbawienie! W komentarzu zostaw swoje przemyślenia na ten temat!