Leniwy… 5 powodów, dla których warto nim być.

Leniwy? Dlaczego warto być leniwym? Zastanawiałeś się kiedyś? Istnieje kilka ciekawych wymówek, których możesz śmiało używać, gdy ktoś zarzuci Ci, żeś leń. Korzystaj, ale z umiarem ;-)

Naczynia.

To pierwszy krok dla ludzi, którzy „leniwy” mają wypisane na czole. Tylko leniwa osoba wynajdzie sposób, by pozbyć się tych ustrojstw. Gorzej jest, gdy lenistwo będzie ponad wszystko a naczynia założą swoją kolonię i związki zawodowe. W najlepszym wypadku, gdy życie w nich już się rozpocznie – same się zmyją.

Związki.

Leniwy Matt Olech

Leniwy… dla przykładu sam jestem!

Po co dusić się w związku, który jest bez sensu? Dla leniwców sprawa jest dziecinnie prosta. Po co szukać nowego partnera/partnerki? Prościej jest naprawić związek, który się chrzani. Dużo więcej jest zachodu z szukaniem nowej drugiej połówki!

.

Właśnie! Wierne! Po co szukać kochanka, skoro w domu mamy… No ja rozumiem, że to jest wersja home edition, ale lepszy rydz niż nic.

Kontuzja na siłowni

leniwcom nie grozi. Po co iść na siłownię? Dużo prościej jest kupić tabletki na porost mięśni lub ubytek zbędnego brzuszka! To akurat mało polecany sposób, więc z niego lepiej nie korzystaj. Dla własnego dobra.

Jak myślisz, kto wymyślił koło? Człowiek leniwy?

Bodajże Bill Gates (ręki nie dam uciąć, innej części ciała też nie) powiedział, że woli zatrudniać ludzi, którzy są z natury leniwi, bo szybciej dochodzą do rozwiązań z różnych dziedzin. Powód jest prosty – ludzie leniwi szukają sposobu, jak zrobić coś szybciej. Ci, którzy są w dodatku sumienni – nie będą chcieli zrobić tego po łebkach.

Więc?

Żarty, żartami, ale czy warto być leniwym? Kiedy nam to w życiu pomaga, a kiedy wręcz – odpycha od innych? Zachęcam do dyskusji oczywiście ;-)

Zapraszam od razu do najnowszego odcinka na moim kanale YouTube: