Lubię rozdawać autografy

Coraz częściej spotykam się ze stwierdzeniem innych znajomych po fachu, iż nie zamierzają rozdawać autografów, ponieważ nie są nikim wielkim, by to robić. I paradoksalnie nie są to właściciele małych kanałów, tylko ludzie, których marka ma już stabilną i silną pozycję. Wolą zwyczajnie zrobić sobie z kimś zdjęcie.

Autograf przecież to zwykły podpis, pamiątka spotkania z kimś, kogo się szanuje. Kiedyś, gdy jeszcze nie było możliwości zrobienia sobie selfie to jedyna opcja, by upamiętnić to wydarzenie. Podejrzewam, że niektórzy nie lubią splendoru, jaki za sobą niesie celebryctwo (w sumie w takim razie, czemu latają do telewizji na setki i do programów śniadaniowych? ;) ).

Owszem, lubię rozdawać autografy. Miło jest, gdy ktoś Cię o coś takiego prosi, to wyraz szacunku. Gdy chce fotkę – dostaje fotkę, gdy chce autograf – ma autograf. Może ktoś po prostu czuje potrzebę posiadania autografu? Nie mi to oceniać.

A co, jeśli takie zachowanie to fałszywa skromność? Liczę na dyskusję :)

Jeżeli nie mieliśmy nigdy okazji się spotkać, a chcialbyś/chciałabyś autograf – zapraszam do zakupów w moim sklepie na cupesll.pl. Na zdjęciu powyżej widzicie, co możecie dostać w gratisie do każdego kubka i każdej koszulki (ilość ograniczona :)).

  • Ola

    Dzisiaj byłam na spotkaniu ” Serafin tour ” wszyscy robili sobie zdjęcia, podpisywali autografy, ja jednak mimo,że miałam aparat nie zrobiłam sobie z nimi zdjęcia, niestety nie miał mi kto zrobić byłam sama, a o za tym nie przepadam za zdjęciami, gdyż mam spore kompleksy, jednak zgarnęłam od wszystkich autografy, ponieważ uważam,że są cenne, nie skasują się, nie rozmażą jak zdjęcie a będą piękną namacalną pamiątką. Jestem ogromną zwolenniczką podpisów, ponieważ uważam,że to coś więcej niż zwykłe zdjęcie czy selfie, mam do takiej rzeczy wtedy ogromny sentyment, mogę ją w każdej chwili wyjąć i przypomnieć sobie miłe chwile. Pozdrawiam small red cherry .