Masz marzenie? Zobacz, co robisz źle.

Masz marzenie?

Zapewne kliknąłeś w ten post, bo o czymś marzysz, prawda? Zadaj sobie w tym momencie proste pytanie: co to jest? Jak się z tym czujesz, gdy już to osiągnąłeś? Co mówią inni?

To taka prosta wizualizacja. Na bank czujesz się z tym dobrze, a inni patrzą na Ciebie z podziwem. Zakładam oczywiście, że szczytem Twoich marzeń nie jest uzbieranie pieniędzy na nowego browara (chyba, że myślimy o wytwórni – wtedy ok!).

A teraz inne pytanie: co zrobiłeś, by to marzenie spełnić? Czy zrobiłeś jakikolwiek krok, który przybliża Cię do tego marzenia?

Miałem marzenie

Miałem marzenie – własny kanał na YouTube. A więc? Założyłem go.

Większość z nas, gdy o czymś marzymy – nasze marzenie pozostaje w sferze „do zrealizowania”. Coś na kiedyś, coś na przyszłość. A może marzysz o własnym kanale na YouTube? Co zrobiłeś, by go założyć?

Prawdopodobnie nic. Marzyłeś.

Gdybyś zapytał małe dziecko, które już mniej więcej ogarnia rzeczywistość – co należy zrobić, by otworzyć własny kanał na YouTube, co Ci odpowie?

A więc, założyłeś? Nie. Nie zrobiłeś nic, by choć trochę przybliżyć się do swojego marzenia.

Marzysz o wyjeździe za granicę? Zacząłeś zbierać już pieniądze?

Rozmawiam z wieloma ludźmi. Wielu z nich marzy i marzy. Większość z nich o rzeczach, które są proste do zrealizowania, ale nic nie zrobili by się do tego przybliżyć. Nie martw się, miałem podobnie. Ostatnie pół roku tworzyłem filmy na YouTube na półgwizdka, mówiąc, że jakoś to będzie. Marzy mi się większy kanał, bo wiem, że gdy dotrę do większej ilości osób – mam szanse zrobić coś bardziej pożytecznego niż teraz.

Trzy tygodnie temu zacząłem pisać nałogowo bloga, więcej nagrywam, planuję podcast z kolegą i ciągle do przodu. Ciągle coś się dzieje, zacząłem pracować niczym maszyna. Łatwo nie będzie – wiem. Ruszyłem dupę.

A Ty, ruszysz?

Zobacz również mój kanał na YouTube – znajdziesz tam równie ważne inspiracje w serii DwieMinuty Powagi.