Nauczyciel nie lubi mnie!

Nauczyciel nie lubi mnie! Jest piękny, piątkowy poranek. Wchodzisz do klasy i nagle widzisz znienawidzoną nauczycielkę. Spada chęć do życia a wzrasta chęć wzięcia w rękę piórnika i rzucenia go w nauczycielkę. Jak to właściwie jest z tym nielubieniem?

Po pierwsze – nauczyciel nie lubi mnie – na pewno?

Zdarza się tak, że pewne rzeczy, a w szczególności to czy nauczyciel lubi kogoś, czy nie to nasza wewnętrzna fanaberia. Wiesz jedno – człowiek, który siedzi za biurkiem ma władzę. Może Cie ukarać pałą, naganą, rozmową z dyrektorem a Ty nie znaczysz nic. Może sobie myślisz w ten sposób.

Pierwsze pytanie, jakie możesz sobie zadać to – czy ten, konkretny nauczyciel na pewno Cię nie lubi? Dlaczego, według Ciebie – nie darzy Cię szacunkiem? Co robi? W jaki sposób? Postaraj się odpowiedzieć sobie na te pytania. Może w trakcie odpowiadania, zobaczysz, jak bardzo wyolbrzymiasz? Jeśli nie – czytaj dalej.

Po drugie – zrozum.

Wiesz, jaki jest sekret każdej kłótni? Nie chodzi o to, by kłótnię za wszelką cenę wygrać (jak tak sądzisz to Ci współczuję), ale – znaleźć wspólny mianownik. Coś, co nas wspólnie łączy, a nie dzieli. Jeśli szukalibyśmy tylko tego, co nas dzieli to wystarczy włączyć telewizję i posłuchać polityków. Na serio chcesz tak wyglądać?

Zrozum nauczyciela, postaw się w jego sytuacji. Przychodzisz do niego, robiąc mu niesamowitą łaskę i chcesz poprawić sprawdzian, a ten? Bezczelnie nie przygotował pytań i ma do Ciebie pretensje! Znam takie przypadki. I co z tego? Może na poważnie żona mu nie dała… obiadu wczoraj i na serio się wkurzył?

Postaraj się zrozumieć. Podejdź do tego jak człowiek do człowieka. Nawet jeśli nauczyciel tak nie podchodzi. Będzie mu głupio wobec Ciebie.

nauczyciel nie lubi mnie - a musi?

Nauczyciel nie lubi mnie – a musi?

Po trzecie – a nawet jeśli?

Nauczyciel nie lubi mnie – mówisz. I co z tego? A nawet jeśli na poważnie Cię nie lubi to, co to zmienia? Z doświadczenia wiem, że nie będzie tak, że wszyscy będą nas lubili i to trzeba zaakceptować. Jak będziemy się nad sobą pieścić, szukać akceptacji wszędzie to jej nie znajdziemy.

Nie musi Cię lubić. Rób swoje, on będzie robił swoje i pożegnacie się za kilka lat. Tyle.

Po czwarte i ostatnie – czy łamie prawo?

Jeśli trzy pierwsze kroki niezbyt Tobie pomogły, zadaj sobie ostatnie pytanie: czy nauczyciel łamie prawo? Wiesz przecież, że nie ma obowiązku Cię lubić, ale… czy Cię poniża? Czy mówi źle o Tobie, kłamiąc – w innych klasach? Jeśli tak to jest podstawa, by ruszyć sprawę dalej.

Tylko w wypadku łamania prawa.

 

Zobacz jeszcze odcinek z Vroobelek, który niedawno pojawił się na moim kanale YouTube: