Jak domowym sposobem osiągnąłem niebieski kolor włosów?

Matt Olech Vroobelek - niebieski kolor włosówOd dzieciaka marzyłem o niebieskim kolorze włosów i jako facet zawsze czułem się z tym dziwnie – głównie przez społeczeństwo. Facet i niebieski kolor włosów?! – słyszałem. Wszystko się zmieniło, gdy poznałem Vroobelka. Tuż po tym, jak się spotkaliśmy, pomyślałem – dlaczego nie?! Ona może mieć fioletowe, to ja nie mogę mieć niebieskich? Dlaczego?! I zacząłem próby podejścia do koloroyzacji, które kończyły się fatalnie…

Rozsiądź się wygodnie i poczuj się jak na blogu kosmetycznym. Zapewne to pierwszy i ostatni wpis z tej serii. Dodatkowo powstał z lenistwa. Ciągle o to pytacie, a ja nie chcę ciągle odpowiadać ;-)

Pierwsze, nieudane próby.

Niebieski kolor włosów wg Schwarzkopf Live Colors

Niebieski kolor włosów wg Schwarzkopf Live Colors

Pierwsze nieudane próby wiązały się z kupnem złych rozjaśniaczy do włosów. Jeden z nich zakupiłem w popularnej w Polsce sieci sklepów Stonka. Faktem jest, że były tańsze o kilka złotych od tych drogeryjnych, ale nie dawały żadnych skutków, raczej marne. Włosy rozjaśniały się za słabo. Zamiast upragnionego blondu – na głowie widniał brąz lub jasny brąz.

Wiadomo, żeby rozjaśnić czarne włosy potrzeba naprawdę mocnych preparatów. Wiele osób odradza rozjaśniacze drogeryjne, polecając wizyty u fryzjera.

Na domiar wszystkiego korzystałem ze złych tonerów. Zdecydowanie nie polecam kremów koloryzujących Schwarzkopf Live Colors. Z pierwszą próbą ze zbyt słabo rozjaśnionymi włosami oraz tym kremem wyszedł nam kolor… czarny. Po drugiej próbie, widzicie po lewej stronie – piękny kolor, który znajomi nazwali sraczka syrenki. Dość trafnie zresztą. Zdecydowanie, ani to zielony, ani niebieski. Przejdźmy zatem do mojego odkrycia.

 

Czego użyłem, by mieć niebieskie włosy?

1. Rozjaśniacz Joanna Multi Blond Super  (kliknij w link, by zobaczyć, dostaniesz go w drogerii Rossman) – cena ok. 8 zł
2. Toner La Riche Directions (z tego co wiem, dostepny tylko w hurtowniach fryzjerskich i internecie) – cena ok. 20 zł
RAZEM: 28 złotych.

Etapy koloryzacji.

Efekt rozjaśniacza Joanna

Efekt rozjaśniania z czarnych włosów.

1. ROZJAŚNIANIE

Na początku, żeby uzyskać choćby niebieski kolor włosów – trzeba je rozjaśnić. W tym celu nakładamy farbę rozjaśniającą na nieumte (!!!) włosy. Standardowo nie myję je przez 2-3 dni przed rozjaśnianiem, by włosy się zwyczajnie przetłuściły. Tworzy to warstwę ochronną dla włosów i skóry, która sprawi, że zarówno włosy, jak i skóra – nie spalą się.

Jak pisałem wcześniej – korzystam z rozjaśniacza Joanna Multi Blond Super – to jedyny, który tak dobrze rozjaśnił czarne włosy.

Często pytacie również, ile czasu trzymam rozjaśniacz na włosach. Zwykle od 40 do 50 minut, czyli zgodnie z zalecanym przez producenta czasem rozjaśniania. Żeby osiągnąć taki kolor przy naturalnym kruczoczarnym kolorze – trzeba zwyczajnie odczekać swoje.

Jeśli jesteś facetem – wygląd chłopaka z niemieckiego boys bandu gwarantowany. Zawsze mnie te włosy bawią ;-)

 

 

 

img_0995

2. NIEBIESKI KOLOR WŁOSÓW – NAŁOŻENIE TONERA DO WŁOSÓW

Tuż po rozjaśnieniu od razu nakładamy toner. To dość ważne, wszelkie chemiczne zabiegi (takie jak rozjaśnianie) pomagają tonerowi utrzymywać się na włosach. Czytałem nawet, że kolor blond należy choć trochę rozjaśnić, by odpowiednie procesy chemiczne zaszły na włosach, by toner się trzymał.

Najpierw nakładany jest pędzlem do farbowania. Istotne jest to, żeby dobrze rozprowadzić go na włosach. Można jeszcze założyć rękawiczki i samemu wziąć troszkę tonera i wmasować dodatkowo go we włosy, by wszędzie kolor złapał równomiernie.

Pytacie również, czy toner szkodzi włosom? Często, gdy wrzucam na swojego instagrama zdjęciadotonerowywania (o tym później), często czytam komentarze: to włosy Ci nie wypadną?! Nie. Toner nie jest farbą do włosów, a farbą półtrwałą. Oznacza to, że nie wnika w strukturę włosa, jedynie ją oblepia.

 Negatywnie na włosy działa jedynie rozjaśnianie, którego unikajmy, jak tylko możemy. Starajmy się między rozjaśnieniami utrzymywać około 5-7 tygodni przerwy. W przypadku krótkich włosów 6 tygodni wystarczy. Czarne odrosty z niebieską farbą wyglądają całkiem ciekawie ;-)

Toner trzymam 24 – 30 minut.

 

img_0996

3. UMYCIE WŁOSÓW ORAZ NAŁOŻENIE TONERA Z ODŻYWKĄ

Tuż po ściągnięciu tonera z włosów – myję je. Bardzo małą ilością szamponu. Myję bardzo delikatnie. Toner z włosów próbuje zejść, ale szczerze – nigdy nic wielkiego się nie zdarzyło.

Później, co widzicie na zdjęciu – nakładam dużą ilość odżywki do włosów z tonerem (!). Około 1 łyżeczka tonera na 3 łyżeczki odżywki. Rozjaśnione włosy, powiem szczerze – dostały ostro po dupie od nas. Każde mycie włosów od tej pory wiąże się z odpowiednią pielęgnacją i nakładaniem dużej ilości odżywki na włosy na co najmniej 5 -10 minut.

Toner ma tę właściwość, że można go mieszać wraz z odżywką. W związku z tym, że jest to farba półtrwała – schodzi z włosów i trzeba je dotonerowywać. Zwykle myję wtedy włosy i nakładam na nie odżywkę z tonerem i włosy nie dość, że są odżywione to jeszcze dokoloryzowane (chyba takie słowo w języku polskim nie istnieje).

Po około 10 minutach – ściągamy odżywkę i… oglądamy się w lustrze, podziwiamy i wrzucamy fotkę na fejsa ;-)

PIELĘGNACJA

Po kilku tygodniach postanawiam uzupełnić ten wpis o pielęgnację włosów. Nie wiem jak długie włosy, ale krótkie – w przypadku tonerów – lubią się spierać z boków, lub tyłu głowy. Spowodowane jest to… spaniem! Idealnie, jakbyśmy poświęcili się, śpiąc na siedząco, ale w 99,9% przypadków takie rozwiązanie jest debilne. I wiesz co? Nie dziwię się. Mam dwa sposoby na pielęgnację takich włosów po tonerowaniu:

  1. Spanie w czapce. Serio! W przypadku krótkich włosów to konieczność. Sam wyciąłem i zaszyłem czapkę tak, by zakrywała tył mojej głosy i boki, a nie całą głowę. Góra zostaje wtedy odsłonięta. Wygląda to kuriozalnie, ale nie jest uciążliwe, a przedłuża żywotność koloru. Ludzie ciągle pytają mnie: chce ci się?! Wielki problem założyć czapkę i pójść spać? Serio ;-)?
  2. Mycie włosów, kluczem jest dodanie tonera do odżywki (łyżeczki lub dwóch), tak jak tuż po farbowaniu. Dodatkowo utrwala to kolor. W przypadku moich włosów to są dwie mieszanki:
    – jedna, słabsza – na górę – włosy tam nie spierają się mocno,
    – jedna, mocniejsza (więcej toneru dodanego do odzywki) – na boki i tyły, gdzie włosy łatwiej pozbywają się koloru.

 

niebieski kolor włosów Matt OlechKolor, którego użyłem, by uzyskać niebieski kolor włosów to Lagoon Blue. Ma tę właściwość, że na początku jest jasnoniebieski, a z kolejnym dotonerowywaniem staje się coraz ciemniejszy.

To by było na tyle – jeśli macie jakieś uwagi – komentujcie! Z chęcią się czegoś jeszcze nauczę ;-)

Podziękowania.

Gdyby nie moja fryzjerka (Pani Ewo, pozdrawiam!), mama przyjaciela (Pani Beato, również) oraz przyjaciel rodziny (Pani Jolu, także pozdrawiam) prawdopodobnie nie pisałbym dzisiaj o tym. To One doradziły, który rozjaśniacz użyć, które tonery, itd. Dzięki wielkie ;-)

  • ~violet

    Rady dla posiadaczy długich kolorowych włosów:
    – najlepiej spać ze związanymi włosami (lepiej gdy włosy od spodu się ,,spierają” niż od góry- bo jest to wtedy dość widoczne)
    – żeby nie pobrudzić pościeli można także włosy ,,włożyc” do bluzki (tak jak zakonnice maja te chusty na głowie xD) i potem je związać sznurkiem żeby włosy nie latały

    Może oczywista rada ale nawet gdy dokoloryzowujemy włosy należy włożyć rękawiczki bo tonery strasznie farbują ręce.
    Słyszałam ze mycie włosów w zimnej wodzie (albo po prostu nie gorącej tylko bardziej letnej wodzie) pomaga, żeby włosy tak szybko nie straciły koloru.

    Matt dzięki za rady dotyczące farbowania kolorowych włosów. Bardzo mi pomogłeś a efekt jest świetny!

  • Drukowany błękit, powinieneś opatentowac i zostać twarzą, znaćzy włosami marki 😂

  • Haha, nie wpadłbym na to, że można w ten sposób jeszcze zinterpretować. Wiadomo – celem było: BEZ POMOCY FRYZJERA (jedynie z konsultacją pani Ewy :)). Rozjaśniacz jest MEGA, rozjaśnia dobrze włosy, NAWET CZARNE :)

  • eV

    Haha, nie wiem czemu myślałam, że udało Ci się przefarbować włosy bibułką, czy innym naprawdę domowym sposobem :D. Ale ogólnie piszę ten komentarz, ponieważ śmieszy mnie, że jak kiedyś farbowałam włosy, to użyłam dokładnie tego samego rozjaśniacza i tego samego tonera. Czy to kwestia wyboru najlepszego? Raczej jedynego wtedy dostępnego w tym kolorze.