Nienawiść do Blog Forum Gdańsk – rok 2.

Są takie chwile w życiu, które chcemy zapamiętać, choć trwają krótko. Każde  Święta Bożego Narodzenia były wyjątkowe. Jedne spędzone z siostrą, mamą, tatą, inne – pierwszy rok bez taty… Wielu z nich już nie pamiętam, choć wydawały się na swój sposób unikalne. Gdy myślę o świętach, nie sposób jest wspomnieć o święcie polskiej b(v)logofery, jakim część osób naznaczyła właśnie Blog Forum Gdańsk.

W zeszłym roku, gdy po raz pierwszy wróciłem z Blog Forum Gdańsk, moja głowa była pełna niebanalnych pomysłów, pomyślałem, że nie zapomnę tego czasu, jednak… zapomniałem większość chwil. Pamiętałem jedynie parę najważniejsych prelekcji i wszystkich poznanych znajomych. W tym roku wróciłem smutny i moja nienawiść do Blog Forum Gdańsk podwoiła się…

… bo na kolejną edycję trzeba znowu czekać cholerny rok!

Fakt, w poniedziałek byłem bardzo smutny, jakoś tak ciężko było mi się przestawić z trybu prelekcja-panel-kawa-chillout room-fajki na praca-praca-zakupy-sen. Najciekawsze było to, że w zeszłym roku poznawałem środowisko blogerów (do którego powoli zacząłem się wtedy zaliczać), zaś teraz… odnawiałem stare znajomości i poznawałem nowych ciekawych, inspirujących ludków.

Ania Mucha – bardzo pozytywne zaskoczenie! :) #MattOlech #polishvloger #polishboy #polishboys #vloger #vlog #youtube #youtubepolska #instagramers

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Matt Olech (@mattolechoficjalny) Wł.

Prelekcje? Większość w tym roku jak dla mnie była mało interesująca, jedynie zapamiętam Jarosława Kuźniara, który choć jak dla mnie (vlogera) mówił banały, to jednak pokazał miłe dla oka show. Niewątpliwie w pamięci będę miał Wojtka Wiemana z przykładami Vine-ów oraz z pomysłem – może spróbuję zrobić coś w tym kierunku?

Pamiętajmy, że nie prelekcje są najważniejsze, a degustacja kawy z Coffedesk wraz ze znajomymi, wymiana doświadczeń, przybicie piątki, opowiedzenia kawału, czy odsypianie niewyspania w chillout roomie.

Dzięki wszystkim, których miałem okazję poznać. To niesamowite przeżycie.

Najważniejszy wniosek z tej edycji Blog Forum Gdańsk?

Zauważyłem przede wszystkim jak duża przepaść dzieli polską blogo i vlogosferę. Pomimo tego, że naszymi głównymi działaniami jest przekazywanie własnych myśli do odbiorców, to jednak nie spodziewałem się, że forma może aż tak dzielić. Dostawałem dużo sygnałów, że np. w panelu o yt dużo osób nie do końca czaiło o co może chodzić youtuberom. To ciekawa wskazówka.
PS przepraszam, że ze sceny powiedziałem, iż mojego bloga czytają ludzie starsi 24-30 ;-))

PS 2. Ida, dzięki za zamówienie bisu, bo teraz ciągle mam w głowie…

  • Matt, przeprosiny przyjęte. Teraz będę Cię czytać i słuchać z wielką przyjemnością :)