Szukam pracy… Wrzucasz fotki z imprezy? Zobacz to!

szukam pracySzukam pracy – mówisz? Przeczytaj to…

Przed popularnym polskim serialem leci czołówka. W niej słyszę znane chyba wszystkim: życie, życie jest nowelą. Ano jest. Pytanie zasadnicze – czy Ty piszesz scenariusz, czy ktoś robi to za Ciebie? Niemniej nie będę tutaj górnolotnie opowiadał o życiu. Rzecz działa się, gdy kolega Arka (mojego kumpla) – powiedział:

szukam pracy.

Arek nie tracąc swojego czasu (jest w końcu HR-owcem) poprosił kolegę o podesłanie mu swojego CV. Pomyślał pewnie: skoro powiedział: szukam pracy to pewnie na serio szuka. Wrócił do domu, by wieczorem odpalić swój komputer. Zajrzał na pocztę i ujrzał CV.

Pomyślał sobie wtedy: super! Pewnie jeździ na wakacje, jest wypoczęty i ma dużo energii w pracy. Niemniej, jak myślisz? Ilu rekruterów postąpi w ten sposób?

Następnego dnia Arek dzwoni do mnie, chce się spotkać. Gdy widzimy się – wypływa temat owego kolegi. Zaczynam poszukiwania na facebooku. Moim oczom ukazuje się zdjęcie profilowe pod tytułem:

Byłbym zbyt powierzchowny, gdybym na tej podstawie oceniał kolegę Arka. Patrzę na profil, a tam…

– facebookowa gra. Rozumiem, gdyby to był jeden post, ale było ich conajmniej z 50.

I teraz ciekaw jestem – gdybym rekrutował do pracy to jaki portret psychologiczny bym sobie wyrobił po:

  • zdjęciu z wakacji na CV,
  • profilowym na facebooku pt. ale się najebałem,
  • prośbie o pomoc w podlaniu marchewek.

Jak myślisz?

Czego nas ta historia uczy?

Gdybyś mówił: szukam pracy to czego ta historia by Cię nauczyła? Oczywiście jest kilka lekcji, które możesz z niej wynieść:

Co już dzisiaj możesz zrobić? Zobacz swoje CV oraz facebooka! Jak masz problem z napisaniem swojego cv lub poradzeniem się kwestii poszukiwania pracy zadzwoń do Zielonej Linii, z którą miałem przyjemność współpracować kilka miesięcy temu, numer 19524.

Zobacz również odcinek: Moja 1 praca na moim kanale YouTube.