To w końcu musiało się stać – sprzedaliśmy się. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że jeszcze nie wiemy za ile. Absurd? Nie, licytacja na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ;-)! Jeszcze w grudniu 2012 roku myślałem nad wystawieniem „samego siebie” na allegro. Wiedziałem doskonale, że sam mogę niewiele, dlatego do akcji „Kup sobie wideo-blogera” zaprosiłem kilku […]

Czytaj dalej