Chcesz coś za darmo?

To był pierwszy rok studiów, gdy wśród przedmiotów widniała m.in. ekonomia. Wykładowca powiedział: „Nie ma nic za darmo. Ktoś za wszystko musiał kiedyś zapłacić”.

za darmoDzisiaj coraz bardziej zaczynam rozumieć te słowa. Wpieniło mnie niesamowicie, jak w reklamie abonamentu z grami, przeczytałem w korzyściach, jakie osiąga klient płacąc ten abonament:

„Co miesiąc 2 gry za darmo”.

Przepraszam, co? Chyba się nie doczytałem „za darmo”. Do jasnej cholery, jakie za darmo, przecież za to płaci się abonament. W przypadku usług, które kupujemy, owe za darmo jest bardzo często wrzucane w koszta produktu, za który płacisz.

Dla przykładu – biuro podróży przygotowuje nową ofertę wycieczki. Wrzuca w program wiele różnych, często bardzo ciekawych atrakcji. W programie umieszczają również: darmowa niespodzianka w pokoju hotelowym. Powiedzmy, że będzie to butelka wina. Przy przygotowywaniu oferty – ustalają ile danej kwoty mogą wrzucić w tę darmową niespodziankę. Zatem? Nie jest to darmowe. Zapłaciłeś za to, a to jest tylko jedna ze sztuczek, jaką może zastosować sprzedawca.

Podobna sprawa ma się, gdy rozmawiam ze znajomymi, którzy mają telefon w innej sieci komórkowej, zaś ja mam nieograniczone rozmowy do wszystkich. Mówię wtedy, że mam nieograniczone w abonamencie i oddzwaniam.

Zobaczcie – nie darmówki, a w abonamencie, bo za to przecież za to płacę. Paradoksalnie – większa częśc znajomych ciągle mówi: ja zadzwonie do ciebie, bo mam darmówki!. Wywiązuje się wtedy taka oto rozmowa:
– jak darmówki?
– normalnie, mam taki pakiet, za który płacę 19 zł miesięcznie i mam darmówki!
– jak darmówki?
– no, normalnie!
– stary, przecież Ty za to zapłaciłeś, więc o jakich darmowych rozmowach my rozmawiamy?

Pamiętajcie proszę za każdym razem, jak przeczytacie jakąś bzdurę w ulotkach, lub ktoś Wam będzie rozdawał darmowe rogaliki na ulicy. Nie ma nic za darmo. Nawet, by w mordę dostać trzeba zasłużyć.
A rogalik? Zastanów się, czy akurat w danym momencie nie ma wyborów, i któryś kandydat nie rozdaje kiełbasy wyborczej ;-)