Życiowy błąd? BARDZO DOBRZE!

Ile razy pomyślałeś, że popełniłeś błąd życiowy? A może rodzice odradzali Ci jakiegoś kroku, który oczywiście zrobiłeś i miało to tragiczne skutki? Oczywiście dali Ci dosadnie znać, że popełniłeś błąd! Wybrałeś złą szkołę? Czujesz mocny, życiowy błąd? A może po prostu podjąłeś jakąś złą decyzję, której teraz żałujesz? Cóż…

życiowy błąd

Na początku musimy sobie uświadomić w jaki sposób podejmujemy decyzje: przy użyciu mózgu, czy też emocji? Myślisz, że używasz głównie mózgu do podejmowania decyzji i nie kierują Tobą żadne emocje?

Jeśli odpowiedziałeś twierdząco to słuchaj.

O godzinie 12 mam mieć ważne spotkanie w jednej z firm. Idealnie spod domu przyjaciółki, u której nocowałem, jedzie bezpośredni tramwaj do firmy. Bez przesiadek, tylko 30 minut drogi. Tramwaj wyjeżdża o 11:10, a ja o 11:00 postanawiam zapalić jeszcze z przyjaciółką i pojechać Uberem, za którego zapłacę oczywiście drożej o jakieś 25 zł. Uber moim wybawicielem, zwykłem mówić w Warszawie.

 

Nie. To jeden z moich błędów życiowych. Na szczęście takich małych. Decyzja podjęta na podstawie emocji – chciałem spędzić dłuższą chwilę w spokoju w domu z przyjaciółką. Ty również podejmujesz nieracjonalne decyzje pod wpływem emocji. Zastanów się, kiedy tak ostatnio było…

 

Paradoks, prawda? Za błąd w szkole zostajesz ukarany. Za błąd życiowy, zostajesz ukarany przez rodziców dodatkowym narzekaniem.  Otoczenie Ciebie uczy, że błąd jest zły i należy się kara. Ci wszyscy, którzy tak mówią – wydaje mi się, że są niezłymi hipokrytami, gdyż później mówią na lewo i prawo: człowiek uczy się na błędach.

Wtedy załamuję ręce. Szczerze, nie wiem, co mam powiedzieć. Z jednej strony kara, błąd, a z drugiej: człowiek uczy się na błędach!

A zastanowiłeś się kiedyś jak błąd pozytywnie wpływa na nas?
Czego dzięki temu błędowi się nauczyłeś?
Czego już więcej nie zrobisz?
Jakim przez ten błąd stałeś się człowiekiem?